sobota, 24 maja 2014

Od Nehariki

Chamstwo Etriell'a było okropne. Jak nie chciał mieć dzieci to nie powinien uwodzić innych. Postanowiłam, że pogadam o tym Cavi. Jej służąca zaprowadziła mnie do niej
- Hej...
Usiadłyśmy i rozmawiałyśmy o tym co zrobimy z tym fantem. Dosyć długo rozmyślałyśmy o tym, lecz jak na razie żadna z nas nie wpadła na pomysł co z tym zrobić. Poszłyśmy się przejść. Szliśmy w milczeniu. Nadal nie miałyśmy pomysłu co zrobić. Po dwóch godzinach wróciliśmy do świątyni Cavinian. Trudno będzie się uporać z tym....
- Musimy coś zrobić! - krzyknęłam
- Wiem. - odparła Cavi
Nastała znowu cisza między nami. Żadnej z nas nie dawało to spokoju. Trzeba było dać nauczkę Etriell'owi. Ale jaką? No właśnie jaką. Cały czas próbowałyśmy coś wymyślić, ale klapa wychodziła z tego. Denerwowała to nas. Zjadłyśmy coś, podczas rozmowy nasze Cavi wpadła na pomysł jakiś
- Wpadłam na pomysł! - krzyknęła
- Jaki? - zaciekawiłam się
Cavinian rzekła.
-...
<Cavi, jaki to był pomysł?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz