niedziela, 11 maja 2014

Od Neytiri - pierwsza miłość

Nie wiem, ale pragnęłam go. Moje serce waliło jak młot. Czy to była miłość, o której tak mówią i myślą ludzie? Czym jest miłość? Spojrzałam w oczy Fulbura. Jak tą miłość rozpoznać? Czy to mnie spotkało? A może to tylko przypływ chwili? Jak to odróżnić? Nie znałam odpowiedzi na te pytanie. Ale ktoś bardzo mądry mi powiedział, żeby słuchała głosu serca ono wie. Moje serce mi mówiło, że to miłość, ale rozum co innego. Wybrałam serce. Przytuliłam się do Fulbura. Nie wiem czy czuł to samo co ja. A może mnie nie chciał? Bałam się miłości i jej konsekwencji. Nie pojmowałam znaczenia tego słowa i przeznaczenia. Wahałam się czy pozwolić mu, żeby wszedł we mnie i czy nie będę tego żałować. On też się wahał.. Spojrzałam głębiej w jego oczy. On by mi nie zrobił krzywdy. Czułam się przy nim bezpiecznie. No właśnie jakie uczucia towarzyszą miłości? Nie mogłam mimo wszystko tego pojąć. W końcu nasze wahania rozwiało się i Fulbur wszedł we mnie. Jęknęłam. Kochaliśmy się długo, dziko i namiętnie. Następnego dnia obudziłam się przytulona do nagiej piersi Fulbura, my byliśmy całkowicie nadzy. Fulbur spał jeszcze, ale chwilę później się obudził. Uśmiechnął się na powitanie, odwzajemniłam uśmiech. Leżeliśmy jeszcze kilka minut tak. Postanowiłam zgłębić tajniki wszystkich emocji ludzkich. Dlaczego ludzie czuję strach, zemstę, nienawiść,gniew? Co te emocje oznaczają? Chciałam je poznać... Spojrzałam w oczy Fulbura
<Fulbur?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz